SEO

Audyt SEO strony — co sprawdzić samodzielnie w godzinę

Prosta checklista audytu SEO dla właściciela firmy: co sprawdzić w Google Search Console, PageSpeed Insights i na samej stronie, żeby w godzinę znaleźć największe problemy.

Osoba przegląda checklistę audytu SEO na laptopie z otwartymi wykresami

Audyt SEO strony w wersji podstawowej możesz zrobić samodzielnie w około godzinę, korzystając z darmowych narzędzi: Google Search Console, PageSpeed Insights, wyszukiwarki Google i własnej przeglądarki. W tym czasie sprawdzisz, czy strona jest indeksowana, czy działa szybko i poprawnie na telefonie, czy tytuły i nagłówki mają sens oraz czy nie ma oczywistych błędów technicznych. Taki przegląd nie zastąpi pełnego audytu specjalisty, ale wychwyci problemy, które najczęściej blokują wzrost widoczności.

Wielu właścicieli firm odkłada audyt, bo kojarzy go z długim raportem pełnym niezrozumiałych wykresów. Tymczasem największe błędy są zwykle proste: przypadkowo zablokowana strona, brak tytułów, wolne ładowanie na telefonie, zduplikowane podstrony. Ich znalezienie nie wymaga specjalistycznej wiedzy, tylko planu.

Poniżej znajdziesz checklistę podzieloną na bloki czasowe. Przygotuj kartkę lub arkusz i zapisuj wszystko, co wymaga poprawy.

Plan audytu SEO strony na 60 minut

Żeby nie utonąć w szczegółach, podziel godzinę na sześć bloków. Każdy ma jasny cel i ograniczony czas.

CzasObszarNarzędzie
10 minIndeksowanie i widocznośćGoogle Search Console, operator site:
10 minPodstawy technicznePrzeglądarka, robots.txt, mapa witryny
10 minSzybkość i wersja mobilnaPageSpeed Insights, telefon
15 minTytuły, opisy, nagłówki i treśćWyniki Google, podgląd kodu strony
10 minLinki i strukturaPrzeglądarka, Search Console
5 minWidoczność lokalna i dane firmyProfil Firmy w Google

Krok 1: indeksowanie i widoczność w Google (10 minut)

Zacznij od pytania podstawowego: czy Google w ogóle widzi Twoją stronę? Bez tego wszystkie inne poprawki nie mają znaczenia.

  1. Wpisz w Google site:twojadomena.pl. Zobaczysz orientacyjną listę zaindeksowanych podstron. Jeśli brakuje ważnych stron (oferty, kontaktu) albo widzisz śmieci (strony testowe, tagi, wyniki wyszukiwania wewnętrznego), zanotuj to.
  2. W Google Search Console otwórz raport „Strony” w sekcji indeksowania. Sprawdź, ile stron jest zaindeksowanych, a ile nie, i jakie są powody wykluczenia.
  3. Zajrzyj do raportu „Skuteczność” i porównaj ostatnie trzy miesiące z poprzednim okresem. Nagły spadek kliknięć to sygnał, że coś się zmieniło.
  4. Sprawdź zakładkę „Ręczne działania” w sekcji bezpieczeństwa. Powinna być pusta.

Jeśli nie masz jeszcze skonfigurowanej Search Console albo nie wiesz, jak czytać raporty, zacznij od naszego poradnika Google Search Console dla początkujących.

Krok 2: podstawy techniczne (10 minut)

Ten blok wygląda technicznie, ale sprowadza się do kilku prostych sprawdzeń w przeglądarce:

  • HTTPS — czy strona otwiera się z kłódką i czy wersja z http:// przekierowuje na https://.
  • Jedna wersja domeny — wersje z „www” i bez „www” powinny prowadzić do jednego adresu, a nie działać równolegle.
  • Plik robots.txt — otwórz twojadomena.pl/robots.txt. Szukaj linii „Disallow: /”, która blokuje całą stronę. Zdarza się, że zostaje po pracach nad nowym szablonem.
  • Mapa witryny — sprawdź, czy istnieje (często pod adresem /sitemap.xml lub /sitemap_index.xml) i czy jest zgłoszona w Search Console.
  • Ustawienia WordPressa — jeśli korzystasz z tego systemu, upewnij się, że w ustawieniach czytania nie jest zaznaczona opcja proszenia wyszukiwarek o nieindeksowanie witryny.

Krok 3: szybkość strony i wersja mobilna (10 minut)

Wklej adres strony głównej i jednej ważnej podstrony do PageSpeed Insights. Najpierw spójrz na dane z rzeczywistych wizyt użytkowników (jeśli są dostępne), dopiero potem na wynik testu laboratoryjnego. Google uznaje wskaźniki Core Web Vitals za dobre, gdy:

  • LCP (wczytanie największego elementu) wynosi do 2,5 s,
  • INP (reakcja na interakcję) wynosi do 200 ms,
  • CLS (przesunięcia układu) wynosi do 0,1.

Następnie otwórz stronę na własnym telefonie, najlepiej na mobilnym internecie. Czy tekst jest czytelny bez powiększania? Czy przyciski da się wygodnie kliknąć? Czy wyskakujące okienka nie zasłaniają treści? Co możesz zrobić z wynikami, wyjaśniamy w artykule Szybkość strony a pozycje w Google: Core Web Vitals w praktyce.

Krok 4: tytuły, opisy, nagłówki i treść (15 minut)

To najdłuższy blok, bo tu najczęściej kryją się szybkie do poprawienia błędy. Przejrzyj wyniki z polecenia site: oraz kilka najważniejszych podstron.

  • Tytuły stron — czy każda ważna podstrona ma unikalny tytuł z nazwą usługi i (dla firm lokalnych) miasta? Tytuły typu „Strona główna” albo identyczne na wielu podstronach to problem.
  • Opisy meta — czy zachęcają do kliknięcia i opisują zawartość strony? Brak opisu nie jest błędem krytycznym, ale to stracona szansa.
  • Nagłówek H1 — czy każda podstrona ma jeden, jasny nagłówek główny mówiący, o czym jest strona?
  • Treść ofertowa — czy na stronach usług jest więcej niż dwa zdania? Czy odpowiadają na pytania klientów: co, dla kogo, ile kosztuje, jak zamówić?
  • Duplikaty — czy kilka podstron nie ma niemal identycznej treści, np. strony usług w różnych miastach różniące się tylko nazwą miejscowości?

Krok 5: linki i struktura strony (10 minut)

Przeklikaj menu, stopkę i kilka podstron. Zwróć uwagę na:

  • Niedziałające linki prowadzące do strony błędu 404 — Search Console pokaże je także w raporcie „Strony”.
  • Głębokość strony — czy do ważnej oferty da się dojść w dwóch–trzech kliknięciach od strony głównej?
  • Linki między treściami — czy wpisy blogowe odsyłają do stron ofertowych i do siebie nawzajem? Więcej na ten temat w tekście Linkowanie wewnętrzne — prosty sposób na lepsze pozycje.
  • Osierocone strony — podstrony, do których nie prowadzi żaden link wewnętrzny.

Krok 6: widoczność lokalna i dane firmy (5 minut)

Jeśli obsługujesz klientów lokalnie, wpisz w Google nazwę swojej firmy i główną usługę z miastem. Sprawdź, czy pojawia się Twój Profil Firmy w Google, czy dane są aktualne (adres, telefon, godziny, strona WWW) i czy są identyczne jak na Twojej stronie. Rozbieżności w nazwie, adresie czy numerze telefonu to częsty i łatwy do usunięcia problem.

Co zrobić z wynikami audytu SEO

Po godzinie masz listę problemów. Nie próbuj naprawić wszystkiego naraz. Podziel ją na trzy grupy:

  1. Krytyczne — blokada indeksowania, ręczne działania, brak HTTPS, niedziałające ważne strony. Naprawiasz od razu.
  2. Ważne — złe tytuły, wolne ładowanie, słaba treść ofertowa, rozbieżne dane firmy. Planujesz na najbliższe tygodnie.
  3. Do poprawy przy okazji — brakujące opisy meta, drobne braki w linkowaniu, pojedyncze literówki.

Powtarzaj taki przegląd regularnie, np. raz na kwartał, i zawsze po większych zmianach na stronie: nowym szablonie, migracji czy zmianie wtyczek.

Najczęstsze pytania

Czy samodzielny audyt SEO strony wystarczy?

Na start — tak. Godzinny przegląd wychwyci najczęstsze i najpoważniejsze błędy. Przy większych stronach, sklepach internetowych lub spadkach ruchu bez oczywistej przyczyny warto zlecić pełny audyt specjaliście, który przeanalizuje także konkurencję, profil linków i strukturę całej witryny.

Jak często robić audyt SEO?

Dla małej firmy rozsądny rytm to szybki przegląd raz na kwartał oraz dodatkowa kontrola po każdej większej zmianie na stronie. Raporty w Google Search Console warto przeglądać częściej, np. raz w miesiącu.

Jakie darmowe narzędzia wystarczą do audytu SEO?

Do podstawowego audytu wystarczą Google Search Console, PageSpeed Insights, wyszukiwarka Google z operatorem site: oraz Twoja przeglądarka i telefon. Dane strukturalne sprawdzisz dodatkowo w teście wyników z elementami rozszerzonymi.

Podsumowanie

Audyt SEO strony nie musi być wielkim projektem. W godzinę sprawdzisz indeksowanie, podstawy techniczne, szybkość, tytuły i treść, linkowanie oraz dane firmy w Google — a to wystarczy, żeby znaleźć błędy, które najczęściej hamują widoczność. Najważniejsze jest to, co zrobisz potem: napraw problemy krytyczne, zaplanuj pozostałe i wracaj do checklisty regularnie. Jeśli wolisz, żeby audyt, monitoring pozycji i optymalizacja działały stale, a nie raz na kwartał, sprawdź pakiet Nakręcaj za 300 zł netto miesięcznie.

Redakcja Nakręcaj

Zespół specjalistów SEO i marketingu Grupy ABS — od 2010 roku pomagamy polskim firmom być widocznymi w Google, a dziś także w ChatGPT i innych systemach AI.

Nakręcaj by Grupa ABS

SEO, treści i social media w jednym abonamencie.

Technologia Nakręcaj i opieka specjalistów Grupy ABS. 300 zł netto miesięcznie, bez długoterminowej umowy.